niedziela, 30 września 2012

Rozdział 1

 Cześć, nazywam się Karolina i pochodzę z Polski a dokładniej z Elbląga. Mieszkam tu od urodzenia. Moja mama wyjechała do Anglii  gdy miałam 8 lat, taty nigdy nie widziałam. Mama zawsze unikała tematu na jego temat. Od ósmego roku życia opiekowała się mną babcia. To ona zawsze wspierała mnie w trudnych chwilach i za to jej dziękuje. Z mamą rozmawiałam zawsze przez skype. Nie miała czasu przyjechać, zawsze tłumaczyła że ma dużo roboty w pracy. Wiem że jej pracą jest ubieranie gwiazd w Wielkiej Brytanii. Z tego co babcia mi mówiła to było jej marzenie.
Za dwa mam osiemnastkę. Z tej okazji za dwa dni lece do Anglii. W końcu zobaczę mamę, a właściwie z nią zamieszkam. Marzyłam o tym od kąt skończyłam 12 lat. Minęły już dwa dni. Babcia z moją przyjaciółką Olą odprowadziły mnie na lotnisko. Płakałyśmy wszystkie. Ciężko było patrzeć na babcie jak to przeżywa. 
To ona zawsze mówiła mi co mam robić w trudnej sytuacji, to ona była przy mnie gdy jej potrzebowałam. 
Wsiadłam do samolotu i odleciałam. Takich widoków jeszcze z samolotu nie widziałam. Po trzech godzinach byłam już w Londynie. Z mamą umówiłam się przy wyjściu. Czekałam jak jakaś głupia godzinę przed wyjściem, po chwili zaczepił mnie facet ubrany w garnitur. Zapytał ; 
- Czy pani nazywa się Karolina? 
- tak. odpowiedziałam. 
- to zapraszam za mną. 
Poszłam z nim. Weszliśmy do samochodu, był piękny. Nawet nie myślałam że taki samochodem kiedyś się przejadę. Przyjechaliśmy do studia nagrań. Nie wiedziałam co się dzieję. Zatkało mnie. Szłam za tym panem w garniturze. Otworzył drzwi a tam zespół One Direction. Nie wiedziałam co ja tu robię. Byłam ich fanką, ale zawsze myślałam że nigdy ich nie spotkam. Harry, Liam, Louis i Niall się że mną przywitali. Byłam czerwona na buzi. Zayn'a nie było. Po chwili weszła do studia jakaś pani. A to była mama, nie poznałam jej. Mama podeszła do mnie i mnie przytuliła. Zaczęłyśmy płakać bo sporo czasu się nie widziałyśmy. Zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim. Rozmowę przeszkodził Zayn. Przywitał się że mną. Byłam w szoku, bo to on zawsze mi się podobał. Miałam jego najwięcej plakatów. Mama poszła coś załatwić a ja siedziałam z Zayn'em w jednym pomieszczeniu. Zaczęliśmy rozmawiać. 
Z - może byś chciała zwiedzić Londyn. 
K - z miła chęcią. uśmiechnęłam się. 
Z - to daj mi swój nr to się jeszcze zgadamy. 
K - okej. podałam mu.
Z - dzięki, muszę lecieć zgadamy się jutro Papa. 
K - Pa.
Weszła mama i powiedziała że już możemy jechać. Zeszłyśmy na dół, weszłyśmy do samochodu. Jechaliśmy jakieś 10 minut. Wysiedliśmy przed hotelem. Wjechaliśmy windą na 5 piętro. Weszłyśmy do dużego Mieszkania. Było ogromne. kuchnia połączona z salonem. Widziałam w salonie dużo materiałów do robienia ciuchów. Mama zaprowadziła mnie do pokoju. Był duży, powiedziała że jest cały mój. Jeszcze nigdy nie miałam takiego dużego pokoju. Rozpakowałam się i zeszłam do kuchni, mama robiła naleśniki, trochę jej nie wyszły ale i tak zjadłam. Pogadałyśmy na różne tematy. Po 30 minutach poszłam się położyć, byłam zmęczona dzisiejszym dnie. Położyłam się a tu nagle sms od Zayn'a " to jutro o 12 przyjadę po ciebie z Niall'em. Dobranoc. " zobaczyłam i poszłam spać. 
**************************************************
duży rozdział. ;  ) komentować. ; )
pisać na tt jak się podoba. < 3 https://twitter.com/Karolinaaa1D .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz