Cześć, nazywam
się Karolina i pochodzę z Polski a dokładniej z Elbląga. Mieszkam tu od
urodzenia. Moja mama wyjechała do Anglii gdy miałam 8 lat, taty nigdy
nie widziałam. Mama zawsze unikała tematu na jego temat. Od ósmego roku
życia opiekowała się mną babcia. To ona zawsze wspierała mnie w trudnych
chwilach i za to jej dziękuje. Z mamą rozmawiałam zawsze przez skype.
Nie miała czasu przyjechać, zawsze tłumaczyła że ma dużo roboty w pracy.
Wiem że jej pracą jest ubieranie gwiazd w Wielkiej Brytanii. Z tego co
babcia mi mówiła to było jej marzenie.
Za
dwa mam osiemnastkę. Z tej okazji za dwa dni lece do Anglii. W końcu
zobaczę mamę, a właściwie z nią zamieszkam. Marzyłam o tym od kąt
skończyłam 12 lat. Minęły już dwa dni. Babcia z moją przyjaciółką Olą
odprowadziły mnie na lotnisko. Płakałyśmy wszystkie. Ciężko było patrzeć
na babcie jak to przeżywa.
To ona zawsze mówiła mi co mam robić w trudnej sytuacji, to ona była przy mnie gdy jej potrzebowałam.
Wsiadłam
do samolotu i odleciałam. Takich widoków jeszcze z samolotu nie
widziałam. Po trzech godzinach byłam już w Londynie. Z mamą umówiłam się
przy wyjściu. Czekałam jak jakaś głupia godzinę przed wyjściem, po
chwili zaczepił mnie facet ubrany w garnitur. Zapytał ;
- Czy pani nazywa się Karolina?
- tak. odpowiedziałam.
- to zapraszam za mną.
Poszłam
z nim. Weszliśmy do samochodu, był piękny. Nawet nie myślałam że taki
samochodem kiedyś się przejadę. Przyjechaliśmy do studia nagrań. Nie
wiedziałam co się dzieję. Zatkało mnie. Szłam za tym panem w garniturze.
Otworzył drzwi a tam zespół One Direction. Nie wiedziałam co ja tu
robię. Byłam ich fanką, ale zawsze myślałam że nigdy ich nie spotkam.
Harry, Liam, Louis i Niall się że mną przywitali. Byłam czerwona na
buzi. Zayn'a nie było. Po chwili weszła do studia jakaś pani. A to była
mama, nie poznałam jej. Mama podeszła do mnie i mnie przytuliła.
Zaczęłyśmy płakać bo sporo czasu się nie widziałyśmy. Zaczęliśmy
rozmawiać o wszystkim. Rozmowę przeszkodził Zayn. Przywitał się że mną.
Byłam w szoku, bo to on zawsze mi się podobał. Miałam jego najwięcej
plakatów. Mama poszła coś załatwić a ja siedziałam z Zayn'em w jednym
pomieszczeniu. Zaczęliśmy rozmawiać.
Z - może byś chciała zwiedzić Londyn.
K - z miła chęcią. uśmiechnęłam się.
Z - to daj mi swój nr to się jeszcze zgadamy.
K - okej. podałam mu.
Z - dzięki, muszę lecieć zgadamy się jutro Papa.
K - Pa.
Weszła
mama i powiedziała że już możemy jechać. Zeszłyśmy na dół, weszłyśmy do
samochodu. Jechaliśmy jakieś 10 minut. Wysiedliśmy przed hotelem.
Wjechaliśmy windą na 5 piętro. Weszłyśmy do dużego Mieszkania. Było
ogromne. kuchnia połączona z salonem. Widziałam w salonie dużo
materiałów do robienia ciuchów. Mama zaprowadziła mnie do pokoju. Był
duży, powiedziała że jest cały mój. Jeszcze nigdy nie miałam takiego
dużego pokoju. Rozpakowałam się i zeszłam do kuchni, mama robiła
naleśniki, trochę jej nie wyszły ale i tak zjadłam. Pogadałyśmy na różne
tematy. Po 30 minutach poszłam się położyć, byłam zmęczona dzisiejszym
dnie. Położyłam się a tu nagle sms od Zayn'a " to jutro o 12 przyjadę po
ciebie z Niall'em. Dobranoc. " zobaczyłam i poszłam spać.
**************************************************
duży rozdział. ; ) komentować. ; )
pisać na tt jak się podoba. < 3 https://twitter.com/Karolinaaa1D .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz