niedziela, 7 października 2012

Rozdział 4

Wstałam gdzieś tak po dziewiątej, Zayn'a przy mnie nie było. Poszłam do łazienki poszukać ciuchów bo w pokoju nie było, nie znalazłam więc wzięłam z jego szafki bluzkę i spodnie, rzeczy pachniały nim. Zeszłam na dół lecz go tam też nie było. W kuchni było przygotowanie śniadanie i na stole leżała kartka na której pisało " Kochanie, musiałem jechać do studia. Zobaczymy się później. SMACZNEGO! xxx " Czy on nie jest kochany? Zjadłam śniadanie i poszłam zadzwonić po taksówkę. Taksówka przyjechała po 10 minutach. Wzięłam torebkę a ciuchów swoich dalej nie mogłam znaleźć więc pojechałam w jego. Wsiadłam do taksówki, jechaliśmy chyba niecałą godzinę bo korki były. W końcu dojechaliśmy, zapłaciłam panu i poszłam do domu. Weszłam a mamy jeszcze nie było, więc poszłam do łazienki się odświeżyć. Gdy wyszłam poszłam się ubrać, ubrałam to <klik> . Włączyłam laptopa i włączyłam sobie muzykę. Dostałam sms od Zayn'a że zaraz przyjedzie do mnie. Ucieszyłam się że przyjedzie.
Ogarnęłam trochę w domu. Po niecałej godzinie Zayn przyjechał. Od razu go przytuliłam i pocałowałam.
Z - tak się za mną stęskniłaś ? 
J - nie wiesz jak bardzo. - przytuliłam go jeszcze raz.
Poszliśmy usiąść na kanapę, nie było nic ciekawego w TV więc włączyłam film "Uprowadzona 2" a Zayn poszedł zrobić coś do jedzenia. Oglądając film siedzieliśmy na tt. Znaleźliśmy dużo zdjęć wspólnych z imprezy. Zayn wstawił pierwsze zdjęcie że mną i napisał " Z moim skarbem xxx". Czy to nie słodkie?
Z dnia na dzień Kocham go coraz bardziej, pierwszy raz się tak zakochałam. Skończyliśmy oglądać film i Zayn musiał już jechać. Pożegnałam się z nim i poszedł, a ja posprzątałam żeby mama nie krzyczała i poszłam się położyć. Zasnąć nie mogłam. Dostałam sms od Zayn'a na dobranoc i po tym od razu zasnęłam.
*****************************************
rozdział krótki. mam nadzieję że się podoba. ; ) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz