sobota, 9 marca 2013

Rozdział 16

Obudziło mnie mocne pukanie do drzwi. Wstałam z łóżka, założyłam kapcie i poszła zobaczyć co to za debil dobija się do drzwi tak wcześnie rano. Otworzyłam drzwi i zobaczyłam Liam'a.
- Co ty robisz ? wiesz która godzina ? - zapytałam oburzona.
- Jest już dziesiąta a na jedenastą mamy wywiad, więc zawołaj Zayn'a żeby ruszył tą dupę i zszedł na dół a ty spakuj was oboje i poczekaj aż przyjedziemy po ciebie, El i Dan, bo dziś wracamy do UK. - był strasznie zły.
- O kuźwa to już 10, czekaj pójdę Zayn'a obudzić. Daj mu dziesięć minut i już schodzi.
Poszłam szybko go obudzić, wstał bez żadnych przeszkód. Zdziwiłam się, bo zawszę musiał trochę pomarudzić zanim wstał. Zayn poszedł wziąć prysznic a ja poszłam mu coś wybrać do ubrania.
Przebrał się w rzeczy które mu przyszykowałam. Przyglądał się jeszcze parę razy przed lustrem, kiedy skończył pocałował mnie w policzek i szybko zszedł na dół do chłopaków.
Za nim zaczęłam pakować rzeczy do walizek poszłam się przebrać, bo przecież nie mogłam wyjechać w samej piżamie. Wzięłam jeszcze tylko szybki prysznic i jak wyszłam ubrałam się w to <klik>, spięłam włosy spinką  i poszłam nas spakować.
****
Gdy skończyłam nas pakować poszłam zrobić sobie kawę, byłam wyczerpana. Tak się ciszę że już dziś wracamy do Londynu. Spotkam się w końcu z mamą, której nie widziałam ponad miesiąc.
Piłam kawę na łóżku, przeglądając wiadomości na internecie. Zobaczyłam na stronię plotkarskiej zdjęcie jak przytulam Justin'a z podpisem "Czyżby piękna dziewczyna jednego z członków zespołu One Direction zdradziła Zayn'a z Justin'em?" czego oni jeszcze nie wymyślą? Usłyszałam dzwonek do drzwi, poszłam otworzyć. Myślałam że już przyjechali po nas a to była Dan z El. 
- Cześć, wchodźcie.- zaprosiłam je do środka. 
- Cześć, gdzie byłaś wczoraj z Zayn'em ? Pukałyśmy do was, ale nikt nie otwierał.- powiedziała obie. 
- A bo byłam z Niall'em pochodzić a potem z Zayn'em na koncercie.
- Na jakim koncercie ? - zapytała zaciekawiona Dan.
- Justin'a Biebera., zabrał mnie wczoraj. 
- I jak było? - zapytała jeszcze raz Dan.
- Świetnie, mogłabym iść jeszcze raz...- Opowiadałam im jak było.
****
Po niecałej godzinie przyjechał cała banda z wywiadu. Wzięli walizki i znieśli do samochodu, twierdząc po minie Zayn'a mogłam się domyślić że jest mu za ciężko. Pomogłam mu, wzięłam lżejszą walizkę i zeszliśmy na dół. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy na lotnisko. Byliśmy wcześniej bo korków nie było. 
Przed lotnisko wyszło trzech panów którzy zabrali walizki już do samolotu. Harry z Louis'em poszli coś jeszcze załatwić a my poszliśmy już do samolotu. Już się nie bałam lecieć, strach minął. Kiedy samolot już ruszył wzięłam telefon od Zayn'a razem że słuchawkami i włączyłam muzykę, przy której zasnęłam. 
****
Obudziłam się na lotnisku w Londynie. Wyszliśmy z samolotu i poszliśmy w stronę wyjścia. Było dużo fanów, ale żaden z chłopaków się nie zatrzymał bo byli zmęczeni całym tym lotem. Każdy włożył walizki do swoich samochodów i każdy pojechał w inna stronę do domu. Razem z Zayn'em byliśmy w domu po niecałych trzydziestu minutach. Weszliśmy do domu, zostawiłam walizki na środku salonu i pobiegłam do sypialni rzucając się na łóżko na które wskoczył też Zayn. 
- I jak ci się podobało w Nowym Yorku ? - przytulił się do mnie.
- Mogło być lepiej, ale nie narzekam. - bawiłam się jego włosami. 
- To dobrze, a co dostanę za niespodziankę ? - patrzał na mnie tymi swoimi oczami tak słodko.
- A co być chciał ? - popatrzyłam się na niego.
- No wiesz dawno nie robiliśmy .... no wiesz czego.
Usiadłam na niego, zaczęłam go całować i w między czasie rozpinałam mu koszulę a potem on zaczął mnie rozbierać  i .... dalej wiecie co było.

1 komentarz: