*Trzy tygodnie później*
Dwa tygodnie temu rozpoczęła się trasa koncertowa chłopaków po Europie. Przez ten czas nie widziałam Zayn'a, rozmawialiśmy tylko przez telefon lub przez skype. Nareszcie go zobaczę już jutro. Jadę razem z Eleanor do Hiszpanii. Dziś w nocy mamy samolot więc mam jakieś 6h na spakowanie.- Cześć, gotowa ? - zapytała.
-Cześć, już od godziny. - odpowiedziałam.
- To weź rzeczy i jedziemy, zaczekam w samochodzie. Szybciej !
Pobiegłam do pokoju po aparat, torebkę i laptopa. Wyłączyłam światło w pokoju, poszłam jeszcze tylko sprawdzić czy wzięłam paszport. Wszystko miałam. Wyszłam z domu, zamknęłam drzwi i weszłam do taksówki gdzie czekała już Eleanor. Po 30 minutach byliśmy już na lotnisku. Za niecałe 15 minut mieliśmy mieć samolot do Hiszpanii więc szybko załatwiliśmy sprawy i wsiedliśmy do samolotu.
Po kilku godzinach byliśmy już w Hiszpanii. Tam to dopiero była pogoda, słońce świeciło a nie tak jak w Londynie ciągle pada. Wzięłyśmy walizki i poszliśmy szukać Zayn'a i Louis'a. Zauważyłam Paul'a stojącego koło wyjścia. Podeszłyśmy.
- Niech zgadnę, oni nie mogli przyjechać po nas? - zapytała El.
- Wywiad mają, myśleli że się wyrobią po was przyjechać ale się mylili.
- Jak zawsze jakaś wymówka. - powiedziałam cicho
- Wezmę wasze rzeczy a wy wsiadajcie do samochodu.
Zrobiliśmy tak jak kazał. W samochodzie było strasznie gorąco. Paul włączył piosenki, których wcześniej nie słyszałam. Podjechaliśmy pod hotel. Było strasznie dużo fanek, jak zawszę z resztą. Wyszliśmy z samochodu, Paul podał nam walizki i zaprowadził do chłopaków. W holu zauważyłam Zayn'a, pobiegłam do niego i pocałowałam namiętnie w usta, on to odwzajemnił.
- Przepraszam że nie przyjechałem na lotnisko, nie gniewasz się? - zapytał.
- Nie mam o co się gniewać. - przytuliłam go mocno.
- I za to cię Kocham. - powiedział.
Zayn wziął moją walizkę i zaprowadził mnie do swojego pokoju hotelowego. Pojechaliśmy windą na 8 piętro hotelu. Weszliśmy do pokoju i nie mogłam nic powiedzieć. Nie wiedziałam że pokoje w Hiszpanii są tak ładnie urządzone. Zayn postawił moją walizkę koło łóżka a ja poszłam na taras z którego był piękny widok na ocean.
- Mam dla ciebie niespodziankę. - powiedział Zayn.
- Dla mnie? jaką ? -
- Tak dla ciebie kochanie, idź się przebierz i za 1h przyjdzie po ciebie Paul a potem zawiezie cię w pewne miejsce.
- A ty gdzie będziesz ?
- Ja już tam będę na ciebie czekał, muszę już iść. Do później. - podszedł i pocałował mnie w policzek.
Byłam taka ciekawa co to za niespodzianka.
Poszłam do łazienki się odświeżyć. Gdy wyszłam ubrałam się w sukienkę czarną, sandały czarne z ćwiekami, torebkę i do tego zegarek i kolczyki. Byłam już gotowa. Spakowałam jeszcze telefon do torebki i chciałam szybko wejść na twitter'a, ale nie zdążyłam bo Paul już przyszedł. Wsiedliśmy do czarnego samochody i ruszyliśmy w miejsce niespodzianki.
* Zayn *
Byłem już na plaży gdzie szykowałem niespodziankę dla Karoliny. Przyjechał że mną Niall żeby pomógł mi wszystko przygotować. Strasznie się denerwowałem bo chciałem się jej o coś zapytać. Cały się trzęsłem.
- Nie denerwuj się tak bo zaraz się cały spocisz. - zapytał się Niall i się zaśmiał.
- Łatwo ci powiedzieć.
- Denerwujesz się tym że może jej się nie spodobać czy tym że powie nie.
- Nie denerwuj mnie bardziej. - wkurzyłem się.
- Jestem pewny że jej się spodoba, ona za bardzo cię kocha żeby powiedziała nie. Ja już idę, czekaj na nią. Trzymam za ciebie kciuki. - powiedział Niall.
Usiadłem sobie na krześle które było przygotowane wraz że stołem, świecami i kolacją przygotowane. Dostałem sms od Paul'a że już są na plaży i tu idą. Pozapalałem świeczki i czekałem na nią. Po niecałych pięciu minutach już była. Zauważyłem uśmiech na jej twarzy co oznaczało że jej się spodobało.
- Boże, Zayn tu jest przepięknie.-powiedziała.
- Wszystko dla ciebie. - podszedłem do niej, przytuliłem ją i pocałowałem namiętnie w usta, odwzajemniła to. Dałem jej kwiaty i usiedliśmy do stołu. Zaczęliśmy jeść truskawki z czekoladą, popijając je winem. Strasznie się bałem tym co zaraz zrobię. Wstałem z krzesła, podszedłem do Karoliny i ukląkłem.
- Wyjdziesz za mnie ? - zapytałem.
*************************************
Dawno mnie tu nie było. Teraz będę dodawać częściej.
Podoba wam się rozdział ? :*
twitter : https://twitter.com/stayxstrongx33
polyvore : http://prouddirectionersx33.polyvore.com/
Cudowny! Czekam na kolejną dawkę wydarzeń! <3
OdpowiedzUsuńPowiadom mnie o kolejnym rozdziale :) <3
Zapraszam do mnie na rozdział pierwszy : http://bemyinspiraation.blogspot.com/ <3
Super ;)
OdpowiedzUsuń